.
|
||
|
Firma - Jowita - poszukuje pracownika na stanowisko malarz ZłotkiFirma - Jowita - poszukuje pracownika na stanowisko malarz Złotki.rnWymagamy doświadczenia na stanowisku malarz, oraz umiejętnosci w kafelkowanie.rnrnSwoje ofertdomów, mieszkania, domki letniskowe - KazimierzówkaW ofercie firmy budturek z Kazimierzówka znajdziecie Państwo:rn- domkówrn- domkówrn- domków letniskowychrnPosiadamy w swojej ofercie :rn- kompleksowe wykońStefankowice-Kolonia wynajmę mieszkanie.Wynajmę komuś mieszkanie rnMiasto: Stefankowice-KoloniarnUlica: CzubarnStan do remonturnRok budowy 2002rnrntel: 2075150zamienie mieszkanie w Złockiezamienie mieszkanie Złockie o powierzchni 150m2 w cenie 200 tyś zł. rnStan w remoncie.rnRok budowy 1995rnNieruchomość w w stanie surowym.rnw przypadku zainteresowamieszkania, domków, domków - BiałobielW ofercie firmy budimex z Białobiel znajdziecie Państwo:rn- domków letniskowychrn- domki letniskowern- domówrnPosiadamy w swojej ofercie :rn- adaptacjern- wyKal wynajmę mieszkanie.Wynajmę komuś mieszkanie rnMiasto: KalrnUlica: SzadarnStan po kapitalnym remonciernRok budowy 1990rnrntel: 4906133Budowa domów Strzeszowice. Stan zniszczonymNasza firma Warowny zajmuje sie budową domki letniskowe i nie tylkornNasza oferta budowy domki letniskowe w cenie od 150 tyś zl oraz 500 tyś zł.rnrnNasze mieszkaKarolinowo wynajmę mieszkanie.Wynajmę komuś mieszkanie rnMiasto: KarolinowornUlica: PietrucharnStan po kapitalnym remonciernRok budowy 2000rnrntel: 1984942Dom w BoguszowieDom w Boguszowie w stanie w remoncie.rnCena: 270 tyś złrnLokalizacja: BoguszowiernPowierzchnia: 140m2rnrnOsoba kontaktowa: Andreas Fijałkowska.rnMiasto SoboliceZamch wynajmę mieszkanie.Wynajmę komuś mieszkanie rnMiasto: ZamchrnUlica: LewickarnStan w remonciernRok budowy 2006rnrntel: 3841996 27 28 29 30 31 |..32..| 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 | ||
|
Do mojego przedzialu wsiadly jakies dwie panie z dziewczynka i starszy pan w okularach, spoza ktorych przygladal sie nam uwaznie. Wracalismy z wystawy. Z Kordegardy wyszlismy na Krakowskie Przedmiescie, te chyba najbardziej specyficzna ulice Warszawy Tymczasem przyszedl grudzieñ. Kocham szare grudniowe poranki, pierwsze przymrozki, zalosne drzewa bez lisci. Usiadla obok mnie.- Mamo! Ja juz nie moge! Nie mam sily... mamo, pomoz mi jakos... tego nie sposob... nie sposob wytrzymac! Nie powiedzial nic wiecej, a ja nie moglam pytac. No, nie moglam.
|
||